Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Xenna na ekranie
3. Kabotyn Rotten, Sex Pistols dziady
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Dziewczyna z okładki...
6. Zadyma w piłce
7. Sylwia
8. Chaos i świńska skóra
9. Jarocin 2008
10. Jarocińskie skandale
Wydawnictwo Jirafa Roja
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
No Future Book Śmierć Książki
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Czeka nas analfabetyzm wtórny Sobota, 11 Października, 2008
Katarzyna Janków-Mazurkiewicz
  Na pierwszej stronie "Naszego Olsztyniaka" 9 października ukazała się krótka rozmowa Katarzyny Janków-Mazurkiewicz z Łukaszem Gołębiewskim pt. "Czeka nas analfabetyzm wtórny".

Piszesz, że w przyszłości znikną drukowane książki. To realna wizja?
— Jest taka możliwość, że książka stanie się czymś w rodzaju bibelotu, elementem wystroju mieszkania. Tradycyjna papierowa książka, współcześnie okazuje się dużo mniej funkcjonalna, niż książka w formacie cyfrowym. Książkę w pliku można przeglądać, wyjmować dowolne cytaty, dowolnie kopiować. Nie jest to już żadne science-fiction. Powstaje projekt biblioteki, która dawałaby dostęp on-line do wszystkich wydrukowanych książek na świecie.

Książki w sieci sprawią, że będziemy więcej czytać?
— Nie jest to wcale takie pewne. Nie kreślę optymistycznych wizji. Piszę o pewnych zaletach digitalizacji kultury. Dostęp do literatury z pewnością stanie się łatwiejszy, ale nie sądzę, żeby dzięki temu zwiększyło się czytelnictwo.

Jak zmieni się sposób konsumowania literatury? Rośnie przecież grupa czytelników wychowanych na blogach internetowych.
— Zapanuje absolutna dowolność korzystania z tekstu. Będziemy szukać interesujących nas fragmentów, nie czytając całych powieści. To może sprawić, że będziemy korzystać z kultury w sposób bardzo wyrywkowy. Do pewnego stopnia może to prowadzić do wtórnego analfabetyzmu.

Źródło "Nasz Olsztyniak" 9.10.2008
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Środa, 31 Grudnia, 2008 Piotr Stróżyński
Nie
Odpowiedz
Określenie "analfabetyzm wtórny" nie jest adekwatne do omawianych problemów. Bo to tak... Zaraz się zastanowię... Mniej więcej. Jakby stajennego w osiemnastym wieku pouczać, że się nie zna na pojazdach, które mogą zastąpić konie. Zgoda. Nie zna się. Ale czy jest wtórny?
Czwartek, 1 Stycznia, 2009 disorder
Nie
Odpowiedz
na początku XX wieku dorożki, a w zasadzie konie, miały zasrać Paryż... i nie zasrały... to tak na nowy rok - trudno być prorokiem :)
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2