Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Sylwia
10. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Recenzja z "Dziennika" Środa, 21 Marca, 2007
Dominka Bieńkowska
Tagi: Xenna
  21 marca w "Dzienniku" ukazała się recenzja "Xenny" autorstwa Dominiki Bieńkowskiej, poniżej zamieszczamy jej przedruk.
Stary punkowiec spotyka młodą postpunkówkę. Różnica wieku nie jest duża (9 lat), ale dla bohatera stwarza podział: na zgreda i dziewczynkę. Zgred, znany pisarz, chce zaimponować tytułowej Xennie (imię pochodzi od kultowego punkrockowego zespołu), ubiera się młodzieżowo, zadaje szyku pieniędzmi i łóżkową wprawą. Nie może jednak zaoferować swojej dzikusce tego, czego najbardziej potrzebuje: stałego związku. Debiut Gołębiewskiego jest zgrabnie promowany. Powieść ma stronę internetową. "Nowy Charles Bukowski" - zachwyca się Witold Horwath na okładce książki. Zaletą książki ma być kolokwialny język. Zgoda. Treść jest jednak pretensjonalna. Nużą wciąż te same przygody bohaterów, polegające na wypadach do klubów, za miasto i mało urozmaiconym seksie. Podobnie jak wątek spotkania po latach kochanków w Meksyku, który rozmywa sie w narzekaniach bohaterów o uciążliwościach życia w tym kraju i papierowych opisach krajobrazów. "Nie jest to zabawa w młodzieżowy, subkulturowy folklor w stylu Masłowskiej" - podkreśla Horwath. I w tym przypadku ma rację. Gołębiewskiemu jeszcze daleko do sprawności autorki "Pawia królowej".
Źródło "Dziennik" nr 68/2007
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Niedziela, 25 Marca, 2007 alfa kazamuko@wp.pl
Postpunkówa
Odpowiedz
nie rozumiem słowa postpunkówa? kto to taki ? Myślę, że bez względu na to jak wyglądam, to w środku jestem punkówą, kultura masowa mnie nie interesuje, żyję na marginesie codzienności większości ludzi i ich spraw, mamy inne priorytety. Mam kumpelę co ma 19 lat i świetnie się dogadujemy, czy ona została by sklasyfikowana jako pustpunkówa, he he bo urodziła się później?
A co do książki to tak jak z obrazami jedni lubią surrealizm, drudzy kubizm itd. ja Masłowskiej jeszcze nie czytałam, więc nie wiem jak pisze. Ludzie, ktorzy korzeniami są w tych klimatach mają do niej stosunek pozytywny, paru kumpli już ją przeczytało i wszyscy są na tak :-). I to jest chyba najważniejsze, bo pisze się nie dla krytyków a dla czytelników. Tu czytelnik jest dość specyficzny, bo bywa nieźle pokręcony.
Środa, 21 Marca, 2007 Ksantyp
sex?
Odpowiedz
najpewniej autosex
Środa, 21 Marca, 2007 Ksantypa
mało urozmaicony sex
Odpowiedz
Nie wiem jakiego rodzaju sex uprawia pani recenzentka z "Dziennika" jeśli ten w "Xennie" jest dla niej mało urozmaicony?
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz liczbowo liczbę dwanaście
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
 
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
  © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2