Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Złam prawo - fragment części II
2. Mrówa-punkówa
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Disorder i ja
7. Kolejny projekt okładki
8. Kabotyn Rotten, Sex Pistols dziady
9. Jarocin 2008
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Jirafa Roja
Recenzja powieści "Disorder i ja" Piątek, 6 Lutego, 2009
Ewa Tenderenda
  W "Magazynie Literackim KSIĄŻKI" ukazała się recenzja Ewy Tenderendy z powieści "Disorder i ja". Autorka pisze m,.in.: "Naiwny happy end u tego autora nie wchodzi w grę. Jest za to samotność, alienacja, desperacja. Bohater pełen jest wewnętrznych sprzeczności i niezmiernie trudno prognozować, czy wyjdzie mu coś dobrego. Książka mocna, męska, budzi emocje, frustruje, a opisana codzienność przeraża". Całość poniżej.
Jest taka piosenka Joy Division zatytułowana „Heart and soul” (Serce i dusza), w której padają słowa: „Egzystencja, dobrze, jakie ma znaczenie? Ja egzystuję najlepiej, jak potrafię, przeszłość jest teraz częścią mojej przyszłości, teraźniejszość zupełnie wymyka się z rąk” (tłum. Krzysztof Obłucki, fragment pochodzi z książki „Joy Division i Ian Curtis”). Życie bezimiennego bohatera nowej książki autora „Xenny” i „Melanży z Żyletką” mniej więcej tak wygląda. Z pewnością nie chcielibyście się ani na niego, ani na jego kumpla Disordera natknąć. Bo kto szuka towarzystwa nieudacznika żyjącego w nihilistycznej pustce, pijaka i abnegata, który nawet piwa nie postawi, chyba że wcześniej parę złotych wyżebrze pod hipermarketem, albo wyciągnie z portfela niedoszłej, nieco podstarzałej kochanki? Opowieść zaczyna się od dowcipnych opowiastek z czasów szkolnych, wspomnień młodzieńczych wybryków, kiedy się imprezowało, ostro łoiło alpagi i generalnie robiło wszystko na „p”. Ale im dalej się zagłębiamy, tym bardziej mamy poczucie, że to spowiedź przegranego człowieka. Czasy się zmieniają, w mieszkaniach leci muzyka z grundiga, królują meblościanki, w łazienkach pachnie od „Lanzy” i „Polleny 2000”, portfele wielu puchną i to wcale nie od monet. A Disorder i on, jak pili, tak piją dalej i wpadają w otchłań nałogu alkoholowego.
Praca, rodzina – to nie dla nich. Do śmiechu jakby coraz mniej, ginie gdzieś obraz wesołego żula na rzecz hamletyzującego alkoholika. Pojawia się nadzieja, gdy w życiu bohatera zjawia się Milena. „Los się musi odmienić” – śpiewał Kazik, tylko czemu nie w tym przypadku? „Za późno, już zatrzasnąłem za sobą wszelkie drzwi” – odpowiada bohater. Naiwny happy end u tego autora nie wchodzi w grę. Jest za to samotność, alienacja, desperacja. Bohater pełen jest wewnętrznych sprzeczności i niezmiernie trudno prognozować, czy wyjdzie mu coś dobrego. Książka mocna, męska, budzi emocje, frustruje, a opisana codzienność przeraża. Autor rzuca światło na ludzkie ułomności. Powieść z jednej strony jest jak tanie wino – mocna, rozwesela, kopie „w morde jak trza” i częstokroć budzi niesmak, z drugiej zaś jest jak wypicie dobrego, gatunkowego alkoholu – czujemy, że warto było.
Źródło "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" nr 2/2009
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
 
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
© 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2