Nie wiem czy to się komuś przyda, czy nie, ale że wciąż jestem pytany o ulubione lektury, to stworzyłem taką prowizoryczną listę książek, do których wracam - fiction i krótko non fiction. Jak chcecie to możecie wrzucać tu swoje ulubione propozycje. Jak kiedyś będę się bardzo nudził to może uzasadnię swój wybór. Z autorów, których lubię nie ma tu Vonneguta czy Bukowskiego, bo po prostu trudno w ich przypadku wskazać jedną wybitną powieść (Vonneguta najbardziej lubię "Pianolę", a Bukowskiego "Szmirę"), inni autorzy, których czytam (czytałem) właściwie wszystko jak leci to: Fuentes, Molina, Rushdie, Kundera, Jerofiejew, Zweig, Pessoa, Chomsky, z polskich autorów lubię: Hłaskę, Tyrmanda, Lema, Kuśniewicza, Choromańskiego, Horwatha, Stasiuka... no i Masłowską.
Lista ulubionych po kliknęciu na "więcej".
Fiction: 1. Grass Blaszany Bębenek 2. Canetti Auto da fe 3. Llosa Rozmowa w Katedrze 4. Styron Wybór Zofii 5. Nabokov Lolita 6. Goethe Faust 7. Marquez Miłość w czasach zarazy 8. Dostojewski Zbrodnia i kara 9. Witkacy Pożegnanie jesieni 10. Bułhakow Mistrz i Małgorzata 11. Joyce Ulysses 12. Hemingway Komu bije dzwon 13. Xingijan Góra duszy 14. Saramago Baltazar i Blimunda 15. Marquez Sto lat samotności 16. Hesse Gra szklanych paciorków 17. Frisch Homo Faber 18. Moravia Pogarda 19. Llosa Miasto i psy 20. Kapuściński Heban 21. Roth Konające zwierzę 22. Lowry Pod wulkanem 23. Kafka Zamek 24. Myśliwski Widnokrąg 25. Ellison Niewidzialny człowiek
Non fiction: 1. Kołakowski Główne nurty marsizmu 2. Fromm Ucieczka od wolności 3. Popper Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie 4. Macluhan Zrozumieć media 5. Marcuse Człowiek jednowymiarowy 6. Ortega y Gasset Bunt mas 7. Meadows Granice wzrostu 8. Arendt Wola 9. Toffler Trzecia fala 10. Stiglitz Globalizacja
miałam taki okres w życiu, że czytałam do 18-stu książek miesięcznie, a wszystkie o psach...na inne mi już nie starczało czasu, gdzieś po dwóch latach tego, przy jakiejś kolejnej wizycie, znajomy położył mi na stole parę książek mówiąc \"masz, poczytaj coś normalnego... \" :-). to co czytamy jest odbiciem tego jacy jesteśmy i dokąd zmierzamy. Czytałam dużo książek psychologicznych bo miotałam się w życiu, czytałam o sztukach walki, bo ćwiczyłam latami i nadal ćwiczę, o rolnictwie ekologicznym, medycynie naturalnej oraz o dżdżownicach, czytałam o sztuce i różnych prądach w malarstwie, no cóż po prostu mam różne zainteresowania. Kolega z Warszawy, który ma podobnie opowiadał mi jak kiedyś w bibliotece pożyczył parę książek, każda z innej bajki i jeden romans, he he. kobieta brała je po kolei, aż doszła do tego romansu i już nie wytrzymała i patrząc na niego jak na świra stwierdziła ...i romans!!
dodam do tej listy, że z pozycji o psach najbardziej cenię Stanleya Corena, Johna Fishera, Bruce Fogla, Turid Rugaas i nie publikowanego jeszcze u nas dr. Iana Dunbera, prekursora szkoleń szczeniąt, dostępny tylko w necie na stronach klikerowców.Lubię też Jan Fenel, choć proponowanych przez nią metod nie da się moim zdaniem skutecznie zastosować w życiu, w naszych realiach oraz Karen Pyror, i Barbarę Waldoch.
Wrzucam moją listę, a ponieważ mam teraz czas od razu z uzasadnieniem dlaczego
1. "Pod Skórą " M. Fabera ponieważ żadna książka nie chodziła za mną tak długo, byłam pod jej wrażeniem dobrych parę miesięcy. Czyta się ją szybko, wciąga i prowadzi czytelnika po meandrach, aż doprowadza do właściwego sensu. Czytając ją dwukrotnie zmieniałam zdanie o czym to rzeczywiście jest, a gdy w końcu dotarło to do mnie, gdy opadła kurtyna i wyjaśnila się kwestia tytułu to wstrząsnęło to mną do głębi.
2 "Toksyczni rodzice" bo czytałam ją najdłużej coś koło roku. czasem pół strony i myślałam dni parę, nim mogłam pójść dalej
3 "Przemoc seksualna" L. Starowicz bo odarła mnie ze złudzeń, a to akurat było mi potrzebne.
4 "Dobre życie w pojedynkę" S. Johnson bo dała mi siłę by odejść ze związku który mnie niszczył
5 i 6 "Toksycna miłość" oraz "Toksyczne związki" bo dały mi okazję do przemyślenia paru spraw
7 "Osobowość Plus" F. Littauer bo po wypełnieniu testu na osobowość w niej zawartą zdecydowałam się, że albo coś ze sobą zrobię i pójdę do psychologa , albo z sobą w końcu skończę i będę mieć święty spokój.
8 "Książę Przypływów" P. Conroy bo opowiada jakim bagnem potrafi byc dom rodzinny.
9 "Tato " Whartona z tych samych względów jak powyżej
10. Dziecko zwane niczym" D. Pelzer bo uderza w moje najczulsze punkty, a ja nie wstydzę się, że potrafię popłakać się przy książce
11 "Portret Doriana Graya" O. Wilde bo ukazuje proces staczania się i jak to się dzieje, że życie nas skaża
12 "Ciemna strona Miasta" J. Connelly bo pokazjue jak niszczące potrafi być życie we współczesnym mieście
13. "Ucieczka od Wolności" E. Fromma bo obnaża prawdę, że ludzie jako ogół nie chcą wolności, wolą by ktoś za nich decydował, a oni sobie spokojnie egzystują, bez tych wszystkich zbędnych ich rozterek
14 Dzienniki Dąbrowskiej za ogrom wiedzy o minionych czasach i świetne refleksje dotyczące różnych spraw.
15 Cesarz R. Kapuścińskiego za humor
16 "Zapiski na mankiecie" Bułhakowa za to samo
17 "Psie serce " Bułhakowa za ciekawe ujęcie sprawy
18 "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa za to samo
19 "Folwark zwierzęcy" Orwella za to samo
20" Anna Karenina" bo to jedyny romans jaki przeczytałam
21"Miłość w czasach zarazy" bo choć cholernie ciężko było mi przebrnąć przez pierwszą połowę, to potem już nie żałowałam :-)
22 "Blaszany bębenek" Grassa bo spodobała mi się idea zatrzymania w rozwoju.
23 Kobiety są z Wenus, mężczyzni są z Marsa" J. Gray bo pozwala lepiej się nawzajem zrozumieć
24. Marsjanie i Wenusjanki w sypialni" bo po jej lekturze przez pewnego faceta miałam najdłuższy orgazm w życiu, he he
25 Pierwsze konflikty dziecka bo choć krótka i zwięzła w treści to dała mi dużo do myślenia. sprawiła, że cofnęłam się do mojego dzieciństwa i zobaczyłam co było w nim nie tak i jak to wpływa na obecne życie
26 i 27 "Wychowanie bez porażek" oraz "Wychowanie bez porażek w praktyce" dobre pozycje dla osób chcących wychować dziecko bez zbędnej przemocy
28 "Jak mówić by dzieci nas słuchały, jak słuchac by dzieci do nas mówiły' to samo co wyżej
29 " I tak człowiek trafił na psa" K. Lorenza bo szukałam ją latami aż w końcu dorwałam w antykwariacie. Jest piękna choć momentami niestety nieaktualna, wiedza o psim behawiorze poszła bardzo do przodu
30 Xenna moja miłość" bo dała mi do myślenia, o tym jak mi się w życiu uroczo pląta. Poza tym lubię punkowskie klimaty.
31 "Seans " W. Horwatha bo opisuje trochę to co było między mną a moim byłym :-)
32 "Ptaśka" Whartona bo ciekawie zagłębia się w to co się dzieje w ludzkiej duszy, opisuje nasze różne czasem zaskakujące fascynacje, jednak wszytko jest kwestią tolerancji
33 "Spóźnieni kochankowie"Whartona bo mówi o pokonywaniu różnic między ludźmi i uczy indywidualnego podejścia do każdego człowieka i tego jak żyje.
34"Nigdy w życiu" Grocholi bo po jednym zdaniu z tej książki zakiełkowało we mnie, że powinnam odejść od mojego byłego i tym samym zwrócić nam obojgu wolność...
35"Samotność w sieci" Wiśniewskiego bo pięknie pisze o kobietach i tym jak się żyje w dobie wszeogarniającego internetu.
36 "Przygody dobrego wojaka Szwejka" bo przy niewielu książkach się tak uśmiałam
37 "Cichy Don" bo to moja pierwsza tak poważna książka w życiu i ładnie opowiedziana historia.
38 "Opowieści dla przyjaciela" H. Poświatowskiej bo choć cholernie smutna to jednocześnie piękna.
poza tym lubię sposób pisania Hrabala, Stasiuka, Vargi, Hłaski, Mrożka, Santorskiego, Eichelberga, Samsona. Uwielbiam Droshera, bo nikt inny nie pisze w tak pasjonujący sposób o zwierzakach
lubię wiersze T. Różewicza, Miłosza i wiele innych.
W zasadzie w życie prowadzi mnie od jednej książki do następnej więc trudno ustalać tego typu listy, a z pewnością nie sposób wybrać jedną książkę, która miała by być tą najważniejszą, ranking z numerowanymi miejscami też jest kwestią bardziej umowaną...