Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Kartka z podróży (7) Słowacja Piątek, 7 Maja, 2010
Disorder
  To już ostatnia kartka z tej podróży. Słowacja, która odkąd wprowadzono tu euro coraz mniej nam się podoba. Nie tylko dlatego, że drożej, ale też jakieś dziwne obyczaje wprowadzają, np. "hernie" przestały być czynne 24 h, albo zaprzestano sprzedaży w nich wysokoprocentowych alkoholi.
Pojechaliśmy do Trenčína. Piękne miasteczko z górującym nad nim zamkiem (zwiedzanie zajmuje prawie półtorej godziny, to trzeci pod względem wielkości - po spisskim i bratysławskim - słowacki zamek), nie ma problemów z noclegami, bez trudu można znaleźć coś za 10-15 euro. Przyjechaliśmy tu jednak nie zwiedzać, bo Trenčín dobrze znamy, ale na koncert z okazji dwudziestolecia zespołu Konflikt. To taki słowacki miks jabolpunka z anarchopunkiem, coś jakby pożenić KSU z Białą Gorączką, jeśli możecie sobie to wyobrazić (jak założę własny profil na YouTube to wrzucę może nagrania wideo z tego koncertu). Jest sporo słowackich zespołów, które lubię bardziej, ale alternatywą był koncert noise w węgierskim Gyor, a więc wybraliśmy Konflikt. I dobrze, bo koncert był bardzo udany, zwłaszcza że przed gwiazdą wieczoru wystąpili bardzo sprawni goście z Czech - grupa Socjalni Terror (jeszcze wcześniej grały jakieś cioty rockabilly). Koncert odbywał się w zaskłotowanym kinie Hviezda, obecnie klub Lúč.
Następnego dnia pojechaliśmy na rekonwalescencję do termalnych źródeł pod Liptovskim Mikulaszem, pluskając się beztrosko przez trzy godziny w wodzie o temperaturze 38 stopni. Potem ostatni fernet, ostatnia zelenka, ostatni kufelek... I długa droga do domu, w korkach, objazdach itp.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zamek w Trenčínie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Socjalni Terror

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Konflikt

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ostatnia porcja ferneta w Liptovskim Mikulaszu

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Niedziela, 6 Czerwca, 2010 Disorder
Konflikt i Socjalni Terror
Odpowiedz
obiecywałem, że wrzucę fragmenty z koncertu w Trenčínie, oto one: www.youtube.com/my_videos_edit?ns=1&video_id=Mapjvmmn_-I&next=%2Fmy_videos (Konflikt), www.youtube.com/watch?v=CwlAJdJJkf4&feature=player_embedded (Konflikt), www.youtube.com/watch?v=uqpv0Q2ZxqA&feature=player_embedded (Socjalni Terror), www.youtube.com/watch?v=7VBegZCKXEU&feature=related (Socjalni Terror)
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Liczbowo 4 + 5 =
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
 
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
  © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2