Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Złam prawo - fragment części II
2. Mrówa-punkówa
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Disorder i ja
7. Kolejny projekt okładki
8. Kabotyn Rotten, Sex Pistols dziady
9. Jarocin 2008
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Kartka z Izraela (1) Czwartek, 4 Marca, 2010
Disorder
  Skorzystałem z okazji, że można było tanio polecieć i jestem właśnie w Izraelu. To moja druga wizyta w tym udręczonym niekończącą się wojną i nienawiścią kraju, pierwszy raz byłem w 2002 roku podczas intifady (drugiego powstania palestyńskiego). Pracowałem wówczas jeszcze w "Rzeczpospolitej" i pojechałem jako korespondent, pisałem wówczas m.in. relację z Targów Książki w Jerozolimie oraz innych imprez literackich w Tel-Awiwie i Jaffie. Był to niebezpieczny czas, w Jerozolimie niemal nie było turystów. Lądowałem wówczas na nowoczesnym lotnisku w Tel-Awiwie. Tym razem poleciałem tanim lotem czarterowym i wylądowalem na środku pustyni Nagew, na lotnisku wojskowym Ovda, którego nie ma nawet na mapie (cel wojskowy). Z boeinga wysiadło się bezpośrednio na pas startowy, a po wyjściu z niewielkiego budynku poza przystankiem autobusów była jedynie pustynia.
Tą pustynią pojechałem do Jerozolimy, ale Jerozolimę i Betlejem zostawię sobie na następną kartkę. Droga przez pustynię jest męcząca i monotonna. Na zewnątrz o tej porze roku ok. 25 stopni. Przygnębiają biedne osady Beduinów i wyschnięte koryta rzek - woda tu jest towarem deficytowym (butelka wody w sklepie kosztuje ok. dolara). Podobno na pustyni ukryte są laboratoria atomowe, gdzie Izrael produkuje broń nuklearną, tak czy inaczej roi się od wojska, a ciekawostką są mijane wypalone szkielety czołgów i wozów bojowych. Pustynia zajmuje ok. 40 proc. kraju i jest to ogromne pustkowie. Jedyne większe miasto, stolica Negew, to Beer-Szewa (po hebrajsku Studnia Przysięgi - jedna z najstarszych osad Izraelitów, ale dziś to głównie fabryki i szare blokowiska). Ciekawostką pustyni jest jakoby największy na świecie krater - Ramon. Cóż, byłem bezpośrednio nad nim w miasteczku Micpe Ramon i na krater mi to ani trochę nie wygląda, ale ponoć nie powstał w wyniku uderzenia meteorytu lecz erozji skał, więc dlatego wygląda po prostu... jak zerodowany wąwóz.
W Izraelu jest gorąco, sucho, nocą bardzo wietrznie. Więcej w następnej kartce bo teraz jestem zmęczony.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ot i pustynia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ot i cel strategiczny

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ot i ja z kraterem za plecami

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Liczbowo 4 + 1 =
Dodaj
 
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
© 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2