Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Fest Pod Parou Poniedziałek, 23 Sierpnia, 2010
Disorder
 

W dniach 19-21 sierpnia pod miasteczkiem Moravska Trebova w Czechach odbyła się ósma już edycja festiwalu punkowego Fest Pod Parou. Zestaw kapel był imponujący - czołówka sceny czeskiej plus zagraniczne gwiazdy, m.in. Adicts, Toy Dolls, Anti Nowhere League, Vice Squad, Argies. Trzy dni punk rocka od rana do nocy, łącznie kilkadziesiąt zespołów, kilkanaście tysięcy ludzi, kilkaset tysięcy wypitych kufli piwa Gambrinus...
Jak to na festiwalach w Czechach - policja się nie interesowała i nie przeszkadzała w zabawie, ochroniarze uprzejmi, wnosić na koncert możesz, co zechcesz - własny alkohol, skóry, ćwieki itp., pewnie nawet kałasznikowa można by wnieść, bo nikt niczego nie sprawdzał poza karnetem (600 koron, tj. jakieś 100 zł za 3 dni zabawy). Masa kramików dystrybutorów alternatywnych gadżetów i płyt (w tym kilka stoisk z Polski), w sprzedaży piwo, wino, wódka, fernet, zelenka, rum itp w przystepnych cenach (piwo po 25 koron), oczywiście wszędzie można chodzić z alkoholem, żadnych stref dla pijących jak u nas, młodzież ujarana maksymalnie, dym marihuany unosi się nad polem, gdzie odbywa się festiwal, zero agresji, maksimum tolerancji i zabawy.
Organizacyjnie trochę chujowo. Ściągnęli pierwszej klasy zespoły, ale toy-toye ustawili przy scenie, przez trzy dni nie wypróżniali, gówna się wylały, smród był taki, że zespoły rozstawiały sobie wiatraczki żeby mieć czym oddychać... publiczność takiego komfortu nie miała. Nikt nie zbierał pustych plastikowych kubków od piwa, przez co ostatniego dnia ziemia była usłana tym śmieciem. Pomoc medyczna generalnie miała w dupie, że młodzi ludzie leżą nieprzytomni w upale, a niestety "zgonów" nie brakowało. Czesi palą cholernie mocną trawę, mi wystarczy jedno głębokie buchnięcie i mózg zaczyna pracować całkiem inaczej, a oni tego jarają kilogramy. Mam taką refleksję, że niestety nasi czescy młodzi koledzy roślinnieją i czarno a nie zielono widzę ich przyszłość. Patrząc na spustoszenie, jakie na tym festiwalu powodowało zioło, zaczynam mieć wątpliwość czy legalizacja marihuany jest właśnie tym, co popieram. Swoją drogą czeska "traviczka" jest chyba najmocniejsza w Europie, wyhodowali jakieś super-paskudstwo. Wracając do organizacji, to pole namiotowe było syfne, dobrze, że nie brakowało zimnej wody do przemycia się i picia (upały). Za to mieszkańcy miasteczka niezwykle mili, no i naprawdę pełny szacunek dla rozsądku policji, która ani razu nie psuła zabawy (pewnie też dlatego było tak kulturalnie i spokojnie).
Muzycznie - bardzo dobrze, szkoda tylko, że była jedna scena, no i poślizgi dochodziły do 45 minut, co w Czechach jest rzadkością, zwykle zespoły wychodzą bardzo punktualnie. Dla mnie największym odkryciem tego festiwalu jest... Toy Dolls, bo nigdy ich nie lubiłem, a tu cholera okazało się, że na scenie są rewelacyjni. Oczywiście nic nie przebije występu Adicts, szkoda, że mi się skończyła bateria i nie mogłem nagrać całości. Występy Adicts to wielki i kosztowny show, przedstawienie iluzjonisty, Clockwork Orange orgy :), a Keith "Monkey" Warren ze swoimi popisami jest bezbłędny - z ust wyciaga metry serpentyny, a z rękawów sypie konfetti. Jak zwykle świetny był Vice Squad, rewelacyjne Argies. Do odkryć zaliczyłbym jeszcze czeskich weteranów punk rocka - SPS. Rozczarował mnie natomiast Zeměžluč, bardzo lubię ten zespół, a tymczasem występ był marny.
Festiwal bardzo męczący, na Adictsach, trzeciego dnia w nocy, ledwie trzymałem się na nogach (i to wcale nie z opilstwa i ujarania)... a następnego dnia jechałem na kolejną imprezę w Środzie Wielkopolskiej, o której przy okazji napiszę, może też napiszę o Pardubicach i okolicach, bo festiwal festiwalem, a ja nie omieszkałem zrobić sobie wycieczkę po regionie.
Poniżej trochę fotek i fragmenty wideo z najciekawszych koncertów, z czasem wrzucę tego więcej na YouTube (jakość czasem kiepska, ale kręciłem filmiki w młynie pogo pod sceną).

Jezu jak się cieszę

Love Kills

Syfne pole namiotowe

Wystylizowane irokezy

Zelenka lepsza niż traviczka

Animal z Anti Nowhere League

ANL wideo

Argies w blasku dnia

Argies wideo

Toy Dolls

Toy Dolls wideo

Vice Squad i niezmordowana Becky Bondage

Vice Squad wideo

Keith "Monkey" Warren z Adicts

Adicts wideo

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Niedziela, 14 Listopada, 2010 AndresABS1983
Argies
Odpowiedz
Groso Argies!!! se los espera por las ciudades porteñas!!
Wtorek, 16 Listopada, 2010 TRUELOVERECORDS
Argies
Odpowiedz
EXCELENTE ARGIES SALUDOS DE LOS BRUZCKOS
Środa, 25 Sierpnia, 2010 ana
marynarka
Odpowiedz
super „garnitur” :) marynarka rewelacja!!!
Środa, 25 Sierpnia, 2010 Disorder
marynarka
Odpowiedz
tylko jedna nogawka wyszła mi nie do pary :)
Wtorek, 24 Sierpnia, 2010 AGNES
grrrrr
Odpowiedz
Cóż, rzec. Kolejny (już chyba czwarty koncert Vice Squad) który mnie omija, może dożyję czasów, że zagrają w Polsce. Pocieszające, że warunki sanitarno-medyczne takie a nie inne , no i tłum ludzi, nie mogłam ryzykować z Maluszkiem. Choć bardzo dobrze bawił się w Legionowie na Sex Bombie i to pod samą sceną! a na 999 usnął :) Dzięki za relację, moje ty "okno na świat" :*
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz liczbowo osiem minus 3 =
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
 
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
  © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2