|
|
|
|
| Strona Łukasza Gołębiewskiego |
|
|
Witam Was na mojej stronie, którą redaguję wspólnie z Wami - moimi czytelnikami. Strona powstała w styczniu 2007 roku i początkowo wyłącznie poświęcona była powieści "Xenna moja miłość". Od tamtej pory odwiedziło ją ponad 400 tys. osób! Nigdy nie spodziewałem się takiego zainteresowania, dziękuję Wam za to.
W dziale komentarze staram się na bieżąco pisać o tym, co mnie obchodzi. W galeriach znajdziecie moje fotki, w tym możliwie pełną dokumentację spotkań autorskich. Są tu też recenzje, wywiady oraz rozmaite aktualności - zarówno te od wydawcy - o moich książkach, jak i wszelkie inne, także te, które sami nadsyłacie.
Pozostańcie w buncie!
Do zobaczenia na koncertach i spotkaniach autorskich. |
Niedziela, 21 Marca, 2010
Konkurs w Radio Ulicznik |
|
wydawca
|
| Radio Ulicznik ogłosiło konkurs na znajomość "Brudnej trylogii". Do wygrania "Xenna" z autografem autora. Rozwiązanie konkursu - 28 marca. Szczegóły - tu (link) |
Czwartek, 18 Marca, 2010
Spotkanie w Jaśle |
|
wydawca
|
| 12 kwietnia o godz. 11.00 w Jaśle, w auli jasielskiego liceum, odbędzie się spotkanie z Łukaszem Gołębiewskim w ramach V Festiwalu Poezji i Prozy, organizowanego przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Jaśle. |
Czwartek, 18 Marca, 2010
Spotkanie w Płocku |
|
wydawca
|
| 9 kwietnia o godz. 17.30 odbędzie się spotkanie autorskie z Łukaszem Gołębiewskim w Płocku. Autor będzie promował "Złam prawo" i swoje wcześniejsze powieści. Miejsce spotkania Stowarzyszenie Teatr Per Se, ul 3 Maja 18. Serdecznie zapraszamy.
|
Czwartek, 18 Marca, 2010
Punk w No Mercy |
|
nadesłane
|
19 marca o godz. 20.00 w No Mercy (ul. Bema 65) zagrają: Sex Bomba, Bang Bang i Od Jutra - koncert + DJ Bigos i Total Chaos Dance Party. Wjazd - 10 pln. |
|
|
|
Czwartek, 15 Listopada, 2007 Masłoń o "Melanżach z Żyletką" |
|
Krzysztof Masłoń
|
Na haśle „Sex, drugs & rock’n’roll” nie jeden już zrobił karierę. Autor precyzuje: nie rock, lecz punk rock. „Xenna”, poprzednia powieść Łukasza Gołębiewskiego, wprawdzie wyuzdana i obsceniczna, była ledwie pisarskim ćwiczeniem przed rzutem na naprawdę głęboką wodę, który teraz, po „Melanżach” autor ma już za sobą. Postanowił on sprawdzić wytrzymałość czytelników, czy będą w stanie przełknąć historię związku znanego z „Xenny” bohatera z nastoletnią dziewczyną – sfinalizowaną horrorem opowieść, którą w równym stopniu kształtuje literatura, co alkohol, narkotyki i punk rock. Po książkę tę nie powinni sięgać ci, którzy mają jeszcze opory przed literacką pornografią, jak również osoby, którym wydaje się, że życie to coś więcej niż zabawa do upadłego, i że nie da się na okrągło chlać, ćpać, uprawiać seks, a z intelektualnych rozrywek preferować grę w lotki i oglądanie meczów futbolowych. Bez obaw, da się. „Melanże z Żyletką” to oczywiście opowieść o miłości. Perwersyjnej, ale miłości. Jakby się uprzeć, jest to nawet rzecz o dążeniu do miłości idealnej. Dążeniu, rzecz jasna, niespełnionym. Bo też i ten romans (ha, ha...) młodziutkiej dziewczyny z 15 lat starszym od niej partnerem skazany jest na klęskę, a podtrzymuje go jedynie, czy mówiąc wprost, podlewa – alkohol. W gruncie rzeczy powinienem Łukaszowi Gołębiewskiemu poradzić, by zaczął się leczyć, bo niewątpliwie powinien. Ale dalej rozmowa nasza potoczyłaby się jak jeden z licznych dialogów w jego ostrej jak brzytwa (żyletka?) powieści. Odpowiedziałby mi: – Już to robiłem. – I? – zamieniłbym się w znak zapytania. – Psychiatrzy to idioci – zakończyłby tę wymianę zdań. Podoba mi się lakoniczność autora „Melanży”. Po co mówić za dużo.
|
Wtorek, 9 Stycznia, 2007 Horwath o Xennie |
|
Witold Horwath
|
Największym atutem Xenny jest wiarygodność opisu, uzyskana przez użycie prostego, kolokwialnego, a niekiedy wręcz slangowego języka. Gdy czytałem, wydawało mi się, że po prostu jestem wśród tych ludzi, że razem z nimi odurzam się wódką, prochami i punk-rockiem. Nie jest to jednak zabawa w młodzieżowy, subkulturowy folklor w stylu Masłowskiej. Powiedziałbym raczej, że to polski Charles Bukowski.
Witold Horwath jest jednym z najciekawszych współczesnych pisarzy, autor m.in. "Seansu", "Ultra Montany" i "Ptakona" (niedawno ukazało się wznowienie), scenarzysta - napisał m.in. scenariusz do filmu "Ekstradycja". Więcej na temat jego pisarstwa można znaleźć na stronie www.witoldhorwath.pl. |
Piątek, 6 Lutego, 2009
Recenzja powieści "Disorder i ja" |
|
Ewa Tenderenda
|
| W "Magazynie Literackim KSIĄŻKI" ukazała się recenzja Ewy Tenderendy z powieści "Disorder i ja". Autorka pisze m,.in.: "Naiwny happy end u tego autora nie wchodzi w grę. Jest za to samotność, alienacja, desperacja. Bohater pełen jest wewnętrznych sprzeczności i niezmiernie trudno prognozować, czy wyjdzie mu coś dobrego. Książka mocna, męska, budzi emocje, frustruje, a opisana codzienność przeraża". Całość poniżej. Więcej... |
Poniedziałek, 8 Lutego, 2010
Recenzja "Złam prawo" |
|
Ewa Tenderenda
|
W lutowym numerze "Magzynu Literackiego KSIĄŻKI" Ewa Tenderenda pisze: "Odważne ukazanej tematyki seksualnej z pewnością spowoduje, że wiele osób sięgnie po tę książkę. Może znajdą się też tacy, którzy przeczytają ją dla akcji mocno zakorzenionej w Warszawie. A może z jeszcze innego powodu. W każdym razie książka nie dla ludzi szarych, przeciętnych, którzy sie boją inności. Łukasz Gołębiewski w swoich książkach opisuje świat, który go szczególnie interesuje i muzykę, która jest mu bliska. I mnie ta wiarygodność (bliska wiarygodności testu ciążowego) i autentyczność autora odpowiada". Całość recenzji poniżej. Więcej... |
Wtorek, 13 Lutego, 2007
recenzja z "Newsweeka" |
|
Joanna Ruszczyk
|
| W "Newsweeku" z 18.02 ukazała się recenzja "Xenny" autorstwa Joanny Ruszczyk pt. "Seks, punk i Meksyk". Całość urzeka - brakiem pruderii, prostotą, ulicznym językiem i tempem akcji, które wyznacza kolejny seks - pisze recenzentka największego polskiego tygodnika opinii. Więcej... |
|
|
| fantastyczna informacja:Dze zniecierpliwieniem czekam:P a wraz ze mną tysiące fanów!!na aktualną pogode ta info grzeje jak żywiec porter.pozdrawiam! |
| komentując ostatnią książke napisałbym to co piszę po każdej z kolejnej Autora: It Rocks!! Jest naprawdę fantastyczna... Jednak jest za krótka, mam nie dosyt... Ale koncze już narzekanie! A tym którym się ta twórczość nie podoba: Chuj w dupe ze szkłem, żeby nie było za przyjemnie:P jak mawiała Xenna :D |
| Autor: |
Dzięki za wszystkie miłe słowa jakie od was dostaję na temat nowej książki, tym bardziej ważne dla mnie, że nie byłem pewien jak ją przyjmiecie, w końcu trochę się różni od tamtych... Carry on! Nie ma wyjścia, biorę się chyba za pisanie następnej. |
Piątek, 5 Lutego,
2010
z subsowym pozdrowieniem |
Szaja |
| Pozdro z warszawskich U.K Subsów. Nigdy nie spodziewałbym się po starym bywalcu Fabryki, że się zapuszcza w takie zaprzedane systemowi rejony. |
| Autor: |
Toteż zapuszczam się tylko w sytuacjach wyjątkowych :) |
Piątek, 5 Lutego,
2010
W kwestii promocji |
Anna |
| Rozpoczęłam już kampanię reklamową. Podsunęłam twoje książki do czytania i czekam na opinie. Są ferie to wiara będzie czytać... mam nadzieję :P |
Piątek, 5 Lutego,
2010
Jak dobry offowy film |
Anna |
Łyknęłam "Złam Prawo" jak młody pelikan. jak zwykle świetnie napisana. Zwłaszcza podobało mi się nawiązanie do Krzysia Isztara...
Trochę męczy mnie ten dead metalowy klimat. Lepiej jednak pasuje do Ciebie punk. Tak jak napisałam w tytule. To świetny scenariusz z nie mniej świetną scenografią.
Nawiązuję do filmu bo wczoraj czytałam skrypt sztuki, która będzie wystawiona w maju w naszym Per Se teatrze, przez 17latka. Podobny klimat - piekielny - podobna scenografia i wszechobecne zło. Lubisz wiosnę więc może przyjedziesz na premierę. Wyślę zaproszenie.
Lubię Cię "Stary punku") Ile każesz czekać na następną powieść?
Pozdrawiam ze Słonecznego Płocka:) |
| Autor: |
thx młody pelikanie ;p Zrób promocję "Złam prawo" przy okazji premiery sztuki to na pewno wpadnę do Płocka, bo wybieram sie tam jak sójka za morze... wstyd powiedzieć, ale chyba już ponad 2 lata nie byłem :( Następną chciałbym napisać na styczeń 2011, ale czy się uda? cholera, nie wiem, ta mnie sporo zdrowia kosztowała i nie jestem pewien czy mam siłę pisać po 10h dziennie, ale to zdecyduję jak wiosna przyjdzie. pzdr |
|
|
| |
|
|