|
|
| Strona Łukasza Gołębiewskiego |
|
Witam Was na mojej stronie, którą redaguję wspólnie z Wami - moimi czytelnikami. Strona powstała w styczniu 2007 roku i początkowo wyłącznie poświęcona była powieści "Xenna moja miłość". Od tamtej pory odwiedziło ją ponad pół miliona osób! Nigdy nie spodziewałem się takiego zainteresowania, dziękuję Wam za to.
W dziale komentarze staram się na bieżąco pisać o tym, co mnie obchodzi. W galeriach znajdziecie moje fotki, w tym możliwie pełną dokumentację spotkań autorskich. Są tu też recenzje, wywiady oraz rozmaite aktualności - zarówno te od wydawcy - o moich książkach, jak i wszelkie inne, także te, które sami nadsyłacie. Pozostańcie w buncie! Do zobaczenia na koncertach i spotkaniach autorskich. |
Czwartek, 2 Września, 2010
Rozmowa w Gazecie Wyborczej |
|
wydawca
|

W dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" ukazała się z rozmowa Małgorzaty I. Niemczyńskiej z Łukaszem Gołębiewskim. Wywiad dotyczy skutków wprowadzenia wyższej niż 0 proc. stawki podatku VAT na książki. Najlepiej byłoby utrzymać stawkę 0 proc. Jeśli to jednak niemożliwe, minister finansów powinien po 1 stycznia 2011 roku wprowadzić co najmniej sześciomiesięczny okres, w którym mogłyby nadal być sprzedawane (a raczej: wyprzedawane) książki, jakie trafiły do księgarń jeszcze ze stawką 0 proc. W przeciwnym razie powstanie zamieszanie z naliczaniem VAT-u i może dojść do sytuacji, w których księgarze będą karani przez Izby Skarbowe, lub jeszcze gorszej, kiedy starsze tytuły zostaną zwyczajnie wycofane z obrotu. Tak właśnie mogą zareagować duże sieci handlowe. Stawkę 5 proc. VAT należałoby powiązać z ustawą o książce (lub przynajmniej rozpocząć prace nad ustawą), a od 1 stycznia wprowadzić wymóg drukowania cen na okładkach książek, które wchodzą do obrotu z datą 2011 roku. Taka cena – wzorem czasopism - powinna zawierać informację o sposobie naliczenia podatku VAT. Absolutnie jestem też za jednolitą stawką dla wszystkich publikacji, niezależnie czy są to książki papierowe, cyfrowe czy audiobooki - mówi m.in. Łukasz Gołębiewski. Całość do czytania w dziale wywiady. Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
Blosko 22 tys. odwiedzających w sierpniu |
|
wydawca
|
W sierpniu strony internetowe "Xenny" i "Melanży z Żyletką" odwiedziło 21.588 osób. Od uruchomienia strony, czyli od 20 stycznia 2007 roku, odnotowaliśmy już ok. 590 tys. odwiedzin. Średnio dziennie strony poświęcone książkom Łukasza Gołębiewskiego odwiedzało w sierpniu 696 osób. W ostatnim miesiącu notowaliśmy ponad 300 tys. wywołań na stronach, a od uruchomienia witryny "Xenny" już ponad 7,05 mln wywołań. Dziękujemy za komentarze, zarówno te pozostawiane na stronie, jak i wysyłane bezpośrednio do autora lub wydawcy. Dziękujemy też wszystkim osobom, które pozostawiają na swoich prywatnych stronach linki do "Xenny". Jeśli wyślecie na adres autor@xenna.com.pl informację o linku na swojej stronie, dodamy do niej linka na tych stronach. Więcej... |
Poniedziałek, 30 Sierpnia, 2010
Koncert w Gorzowie Wlkp. |
|
nadesłane
|
783 Landsberg Hardcore Crew zaprasza na koncert: zagrają: NO SECOND CHANCE - London Hardcore - Wielka Brytania HC w trampkach i czapkach :) Powstali w grudniu 2009 roku. Na koncie split z Beater-em. UNITY OF BLOOD - Hardcore - Poznań Zespół powstał w 2005 roku w Poznaniu. Pod koniec 2006 udało sie zarejestrowac demo w studiu w Puszczykowku. Anemja - hardcore / punk - Landsberg Anemja powstała pod koniec wakacji 2008 roku. Skład pochodzi z Gorzowa Wielkopolskiego i Strzelec Krajeńskich. We wrześniu 2009 roku Anemja nagrała DIY demo „Moja siła”. Klub AQQ, ul. Garbary 6, Gorzów Wielkopolski, 5 września, godz. 19:00. Wjazd: 8 pln. Więcej... |
Wtorek, 24 Sierpnia, 2010
Bomba w windzie - propozycje okładki |
|
Disorder
|
Mam pierwsze propozycje okładki do mojej nowej powieści "Bomba w windzie". Przyznam, że mi najbardziej podoba się projekt nr 3, ale czekam niecierpliwie na Wasze głosy, bo mój gust jest, ekhm, nie zawsze najlepszy :) Autorką projektów jest Agnieszka Herman, która robiła okładki do wszystkich moich powieści. Więcej... |
Wtorek, 24 Sierpnia, 2010
O VAT na książki w TV Biznes |
|
wydawca
|
27 sierpnia o godz. 12.10 Łukasz Gołębiewski będzie gościem TV Biznes, gdzie będzie mówił o wpływie wyższych stawek podatku VAT na książki. Więcej... |
|
|
|
Piątek, 3 Września, 2010
... |
| coś „zjadło” tytuł do powyżej... miało być: Bardzo gorąca sangria, o! Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
VAT na książki |
| Przeczytałem z największym zainteresowaniem. Jak zwykle państwo nie obchodzi los inteligencji, a już zwłaszcza czytelników książek - politycy chcą wychowac społeczeństwo debili. Smutne. Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
|
| czyli polskie grzane wino, niemieckie gluhwein, anglosaskie mulled wine czy skandynawski glogg; to będzie wersja śródziemnomorska, a może bardziej atlantycka ;) Do podgrzania: czerwone wino, trochę madery, cukier, cynamon, ale przede wszystkim pomarańcze, cytryny... dużo owoców!!! Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
Portugalska pigwówka |
| pewnie coś w typie rakiji pigwowej. bardzo lubię aquardente, swoją drogą muszę napisać osobne hasło. a Portugalczycy w ogóle dobre trunki mają, choć poza porto nie doceniane. Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
Portugalska pigwówka |
| o lekko cytrusowym smaku (przebija najmocniej pomarańcza) z korzenną nutą - cynamonu, imbiru i goździków; oczywiście bazą jest aguardente , słodkie wino moscatel, ciemny miód i brązowy cukier z melasą; walor estetyczny stanowią drobno pocięte skórki owoców, pozostawione w butelce. Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
Matematyka się kłania |
| Aha, cos się rzeczywiście nie zgadza, gdzieś te 2 zł uciekło. Jasne, że Empik ma wyższą rentowność sprzedaży, ale oni mają minimum 40% marży + opłaty za ekspozycję, de facto ponad 50%. Proszę jednak pamiętać o inwestycjach w dystrybucji i amortyzacji środków trwałych. Jak suię popatrzy na wyniki finasnowe hurtowni czy choćby Domów Książki (księgarnie indywidualne zwykle nie składają sprawozdań finansowych bo to działalności osób fizycznych) to rentownośc jest bardzo nisko - w znacznym stopniu w wyniku inwestycji. Generalnie zgadzam się z Pana wnioskami, także na temat ustawy o książce. A niezależnie od zgubionych 2 zł, to idea wypowiedzi była taka, że rynek książki nie jest najbardziej rentowną branżą i nie należy go dodatkowo opodatkowywać. A z pisania książek żyje kilku pisarzy, pozostali traktują to raczej jako uzupełnienie dochodów czy też pasję. Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
Matematyka się kłania |
| Panie Łukaszu.
Ogólnie zgadzam się z Pana wnioskami, ale Pana zdolności matematyczne rzuciły mnie na podłogę. Dla przykładu, podał Pan strukturę kosztów książki za 20 zł, z których wynika, że 10 złoty bierze dystrybutor (czyli hurtownia plus księgarnia) a pozostałe 10 złoty to koszt (2 złote promocja)4 zł (produkcja książki) 3 zł. to koszty redakcji, składu i ttd, a pozostałe 1 zł to zysk Autora. Po czym Pan dodaje, że wydawca zarabia na tym 2 złote. Kurcze, z czego mu zostaje jak powyższa matematyka wskazuje, że nie ma żadnego zysku.
Powaliły mnie także Pana wyliczenia rentowności. Wydawnictwo 5 % (a wyliczenie powyżej wskazuje, że 0%) a dystrybutorów ~ 2 %, podczas gdy oni przejmują jak Pan wcześniej pisał 50%. Rozumiem, że koszty dystrybucja ma koszty (magazyny, czynsze, pracownicy, spedycja, promocje) ale czy chce Pan powiedzieć, że Wydawca ich nie ma? Nie oszukujmy się, większość hurtowni nie prowadzi żadnych akcji promocyjnych - nawet plakaty promocyjne musi im dostarczyć Wydawca, a oni mogą, choć nie muszą, dołączyć je do książek wysyłanych do księgarni. To samo dotyczy promocji - ich koszty są przerzucane na Wydawcę i to wydawca je ponosi a nie hurtownia. Koszty spedycji przy podpisanej umowie także nie są olbrzymie, a koszty pracowników można bardzo łatwo obniżyć. Wystarczy zredukować ilość niepotrzebnego personelu kierowniczego i sensownie obciąć ich zarobki. Ja także mogę generować koszty, wystarczy że przyznam sobie premie od sprzedaży i mogę pokazać rachunkowo, że ledwo wychodzę na swoje prowadząc księgarnię, ale to jest zasłona dymna i to dla naiwnych, a za takiego Pana nie uważam. Mógłbym tak długo wyliczać gdzie się z Panem nie zgadzam, ale to nie ma sensu.
Wracając do Ustawy o książce - my księgarze walczymy o nią od co najmniej pięciu lat, ale nie mamy sojuszników. Ba część Wydawców jest jej przeciwna i robi wszystko aby nie doszło do jej uchwalenia. Żeby było śmieszniej najbardziej z nią walczy szef PIK, pan Marciszuk - a w każdym razie walczył. Proszę się skontaktować z panem Mechlińskim z Łobza, on ma na to wszystko dokumenty i może wielu Panu opowiedzieć.
Aby było wszystko jasne, księgarz dostaje 25 % marży(jeśli płaci gotówką to 28 - 30%) a pozostałe 25 % zabiera do kieszeni hurtownik. Rozumiem, że ma koszty magazynowe, itd, itd, ale np. EMPiK nie jest hurtownią więc on zabiera całe 50% dla siebie i skąd u niego rentowność na wysokości 2%. Gdy powielić ich system pracy to pozostałe księgarnie już dawno powinny zbankrutować.
Teraz słowo z pozycji Autora. Hmmm... Jak autor nie podpisałbym umowę z żadnym wydawcą aby mój zysk ze sprzedanej książki wynosił 5% jej ceny. Minimum o jakim możemy rozmawiać to stawka 8% jej ceny. Debiutant i osoba chcąca dowartościować się wydaniem książki, może się na to zgodzić, ale przy średnim nakładzie debiutanta ~ 2 tys.egz. jego zysk brutto wynosi 2 tys. Książkę pisze się średnio 6 miesięcy (Andrzej Pilipiuk - 3~4 miesiące), następnie poszukiwanie Wydawcy, prace redakcyjne, więc po dwóch latach książka się ukazuje na rynku i Wydawca ratami płaci Autorowi (jeśli płaci). Z tego nie można się utrzymać, nawet jeśli pisanie traktujemy jako hobby.
Pozdrawiam
ps. Na wszelki wypadek podaję swój mail do dyspozycji, jeśli nie zgadza się Pan z moimi uwagami.
Więcej... |
Czwartek, 2 Września, 2010
VAT-em w czytelnika |
2 września 2010 ukazał się numer "Gazety Wyborczej" nr 205 z rozmową Małgorzaty I. Niemczyńskiej z Łukaszem Gołębiewskim. Wywiad dotyczy skutków wprowadzenia wyższej niż 0 proc. stawki podatku VAT na książki. Więcej... |
Środa, 1 Września, 2010
Tajemnica musi byc |
| słuszna słuszność, to pijackie urojenie. Jest w tym oczywiście fałsz, ale jest też pewna prawdziwość dotycząca zauroczenia, które jest ulotne, trudno je uchwycić, trwa krótko, bywa urojeniem, ale jest w nim jakaś delikatna nuta sentymentalizmu, uczucie, które jak pąk rozwija się by o zmierzchu znów się schować. Więcej... |
|
|
| Marcin Wilkowski pisze w Historia i Media o projekcie Hacking the Academy, w ramach którego powstała zbiorowo napisana książka i zbiór tekstów opublikowanych online dotyczących wykorzystania technologii cyfrowych w środowisku akademickim (essays). Jeden tydzień, 180 autorów, 329 wkładów, których część stanie się książką, a reszta zostanie opublikowana online. |
Poniedziałek, 14 Czerwca,
2010
Złam prawo |
Kamila |
| Przeczytałam! Świetnie napisana książka, im dalej tym bardziej wciąga, podoba mi się styl, szybkość z jaką pan opowiada, znakomite są te krótkie kadry. Zakończenie mnie nie zaskoczyło, szybko odkryłam, kto jest mordercą, ale to i tak bez znaczenia, bo książke przeczytałam z przyjemnością i sam sposób opowiadania był dla nie ciekawszy niż zagadka kryminalna. |
| Autor: |
Dziękuję. Dla mnie także sama narracja była ważniejsza niż akcja. |
Środa, 14 Kwietnia,
2010
Spotkanie w Płocku |
Leser gg 4551985 |
Wlasnie sie dowiedzailem ze byles w Płocku w Per Se gdzie uczęszczam... straszny zal mnie ogarnoł ze nie moglem byc bo poniewasz nic nie wiedzialem:( mam nadzieje ze kiedys jeszcze zawitasz do plocka i bede mogl Cie osobiscie poznac :) Pozdrowienia od Whyducka
Oi! |
| Autor: |
Z pewnością jeszcze wpadnę, jak mnie zaproszą :) |
Książka "Melanże z żyletką" daje dużo do myślenia dużo nasówa pytań co do tej książki nie ukrwyam sam sie fascynuje tą książką. Opowiadanie to jest bardzo realne jest bardzo duo seksu, alkoholu, narkotyków, i bardzo duzo barów które warto moim zdaniem odwiedzieć:) moim zdaniem ta książka nie powinna być tylko dla młodzieży ale i też dla osób bardziej dojrzałych wiekowo i psyhicznie. Kryszkowski Mateusz P.S zajebisty wieczór autorski w Płocku |
Wtorek, 13 Kwietnia,
2010
Spotkanie w Płocku |
Anna |
| To było niezapomniane wydarzenie dla mnie i mam nadzieję dla wszystkich, którzy przyszli. Wszystkim podobała się część oficjalna, nie mówiąc już o tej części po spotkaniu. Nieobecni żałują, że ich nie było i pytają kiedy przyjedziesz znowu. Mam nadzieję, że niebawem. Mam też nadzieję, że jak recenzenci dojdą do siebie po ostatnich wydarzeniach, to posypią się wpisy. Dziękujemy i zapraszamy znowu:) |
| Autor: |
Cała przyjemność po mojej stronie :) |
|
|
| |
|